Avengers- Czas Ultrona

Kolejna część, gdzie zbieramy cała drużynę i mam wrażenie, że trochę słabsza od poprzedniej. Zaczyna się efektownie, atakiem na bazę Hydry. Podczas niego dowiadujemy się , że Czarna Wdowa ma sposób na Hulka. Rzecz jasna drużyna wygrywa i Stark zabiera berło Lokiego ze sobą. Warto też odnotować, że w siedzibie Hydry znajdowały się bliźniaki: ultraszybki Pietro i Wanda, która potrafi manipulować umysłem i energią. Po zwycięstwie Stark wpada na pomysł sztucznej inteligencji w ciele robota, który chroniłby Ziemię. Jest to o tyle ciekawe, że nie zwierza się ze swojego pomysłu reszcie Avengers, dopóki Ultron nie porywa Berła i nie ucieka do bazy Hydry w Sokovii. Wanda i Pietro początkowo są z nim i pokonują Avengers, głównie przy pomocy Wandy, która zsyła im wizje. Na szczęście w porę się opamiętają i przechodzą na jasna stronę mocy, co skutkuje stworzeniem przez Starka Vidsiona, czyli istoty prawie boskiej. Ten pokonuje Ultrona, ale nie bez większej rozpierduchy w Sokovii. Hulk czuję się winny i ucieka w kosmos. Powstaje nowa baza Avengers, gdzie szkolenia będą prowadzić kapitan Ameryka i Wdowa.

Są w tym filmie elementy świetne jak na przykład impreza po rozprawieniu się z Hydrą i próba podniesienia Młota Thora. To z tej imprezy zostaje wyprowadzony Stan Lee. Bardzo mi się też podobają relacje pomiędzy Avengers a zwłaszcza walka „ego” Starka najpierw z Thorem a potem z Kapitanem.  No i miło, że pokazali nam prywatne życie Hawkeye’a oraz mocno podkreślono jego przyjaźń z Czarna Wdową. Jednak nie do końca podoba mi się pomysł związku Czarnej Wdowy z Hulkiem. Mam wrażenie, że jest on trochę na siłę. Tak samo jak sam Ultron w moim odczuciu. Chyba wolałbym, żeby Avengers śledzili Hydrę przez cały film. Ultron jest jak dla mnie zbyt wydumany. Sztuczna inteligencja, która stwierdza, że należy zniszczyć ludzkość by ja ocalić. Trochę sztampowe nieprawdaż? No ale przynajmniej wiemy gdzie znajduje się kolejny Kamień Nieskończoności, tym razem to Kamień Umysłu. A jest on w głowie Visiona, co nie wróży mu dobrej przyszłości w kolejnej części Avengers. Ode mnie 7/10 za ostatnia scenę. Padnie wreszcie Avengers Assemble?

 

P.S. W scenie po napisach widzimy Thanosa ubierającego rękawice i stwierdzającego, że sam się tym zajmie. Będzie się działo. A tymczasem już jutro poczytacie o najmniejszym superbohaterze (ale nie najsłabszym). Ant-Man jutro o 12:00.