Star Trek TAS: Beyond the Farthest Star ? recenzja (odcinek 1×01)

Tym razem Enterprise zmierzając na skraj galaktyki, napotyka opuszczony statek kosmiczny. Jest to mega ciekawy pomysł z ogromnym potencjałem i muszę przyznać, że twórcy robią co mogą, żeby go wykorzystać. Przede wszystkim sama konstrukcja statku w kształcie plastra miodu jest interesująca, tak jak i insektoidalni obcy.. Ciekawym pomysłem też jest fakt, że statek został opuszczony i wysyła ciągle ostrzeżenie. Rozczarowała mnie natomiast akcja ze śmiertelną chmurą. Było to już wykorzystywane w TOSie i tutaj sprawia, wrażenie odgrzewanego kotleta. Poza tym muszę przyznać, że odcinek mnie zainteresował, ale jednak mimo wszystko to TAS, którego zasadniczo nie polecam, mimo że Star Treka nigdy za wiele. A ponieważ te odcinki są krótsze to również moje recenzje będą nieco krótsze 🙂