Kosmos 1999: The Exiles ? recenzja (odcinek 2×02)

W pobliże księżyca przylatują dziwne kapsuły/rakiety. Nasz były satelita je przyciąga i więzi niejako w swoim polu grawitacyjnym. Oczywiście dowódca Koening postanawia zbadać cała sprawę i ze zdumieniem odkrywa, że te rakiety mają w środku istoty żywe. I tutaj ciekawa sprawa: okazuję się, że baza księżycowa Alpha ma podziemną stację badawczą. No dobra, fajny pomysł, trochę dziwnie, że w poprzednim sezonie o tym nie mówili no ale już nie będę się o to czepiał. Po wybudzeniu obcego oraz jego żony z drugiej kapsuły dowiadujemy się, że są to wygnańcy z planety Golos. Za przyzwoleniem Koeninga tych dwoje banitów zaczyna majstrować przy układzie podtrzymywania życia aby stacja pomieściła wszystkich wygnańców. Tutaj rzecz jasna brawa za pomysł aby istoty, które znamy od 5 minut majstrowały przy naszych urządzeniach, ale co tam. Stacja nie takie rzeczy już widziała. Rzecz jasna okazuję się, że obcy zostali wygnani z planety miłującej pokój dlatego, że byli agresywni. Szybko podłączają się pod nasz komputer teleportują się na Golos wraz z Heleną i Paulem (nowym Victorem) żeby siać chaos. Na szczęście dzielna załoga sobie radzi w ostatniej chwili i to trzeba przyznać dość efektownie. Wszystko kończy się dobrze a mieszkańcy planety Golos, no cóż już ich więcej pewnie nie spotkamy. Trzeba jednak zauważyć parę rzeczy w tym odcinku. Przede wszystkim mocno widać zmianę klimatu w porównaniu do poprzedniego sezonu. Tam kosmos był pełny nieznanych nam niebezpieczeństw teraz zrobiło się tak jakoś bardziej swojsko. Niestety ucierpiała na tym postać Heleny Russel która w tym sezonie póki co jest typowa damą w opałach z lat 60. No i muszę jeszcze wspomnieć o scenie kiedy to Maya (tak, jest obca w bazie) zmieniła się w panią doktor i razem z Heleną kazały zgadywać Koeningowi która jest prawdziwa. Miał to rozpoznać przez całowanie się z nimi… No nie pasuje mi to ani do komandora Koeninga ani do postaci Heleny Russel. No ale skoro wg scenarzystów to jest lekarstwo na bolączki tego serialu…