Kosmos 1999: The Troubled Spirit ? recenzja (odcinek 1×19)

Mam wrażenie, że scenarzyści ciągną w dół ten serial. Tym razem ktoś wpadł na pomysł, aby załoga nie spotkała obcych planet tylko żebyśmy zafundowali sobie podróż w głąb ludzkiego umysłu. Dlatego też nagle się okazuję, że na stacji Alfa są prowadzone badanie nad możliwościami ludzkiego mózgu (no bo większych zmartwień nie ma) i są one prowadzone przez medium (nie pytajcie). No i co ja mam wam powiedzieć? Ciekawie nie jest, przez większość odcinka widzimy błąkające się medium i słuchamy o tym co nas definiuje. Jest tu trochę o mrocznej, agresywnej stronie każdego człowieka. Coś takiego zafundował nam TOS w odcinku, którym teleport tworzy dwie kopie kapitana Kirka. Tyle, że tam było to zrobione z pomysłem, ciekawie a tutaj jest…nudno. Po prostu. Mimo wydarzeń na ekranie nie jesteśmy w nie w ogóle zaangażowani, całkowicie się nimi nie przejmujemy. Pomału zbliżamy się do końca pierwszego sezonu i mam co raz mniejszą nadzieję na poprawę tego serialu. Tak wiec wybaczcie mi tak mało słów bo po prostu mi ich brak.