Star Trek TOS: The Alternative Factor ? recenzja (odcinek 1×20)

Tym razem trafił nam się niesamowicie nudny i nieciekawy odcinek. Wszystko skupia się wokół jednej planety, a dokładnie jednego osobnika, który podróżuje pomiędzy wymiarami, a sam pochodzi ze świata antymaterii, co grozi dla nas całkowitą katastrofą. Chciałbym wam powiedzieć, że to emocjonujący i wciągający odcinek. Niestety ciężko tu znaleźć jakieś pozytywy. A powiem szczerze: chciałbym. Scenarzyści jednak się w ogóle nie postarali, nawet zagadka zawarta w tej historii jest nieciekawa, nudna i kompletnie nas nie interesuje. To nawet nie jest odcinek zły, na którym można by się powyżywać czy go czepiać. Tutaj jest po prostu nudno i dlatego wybaczcie proszę tak krótki (nawet jak na mnie) 😉 wpis.