Westworld – The Adversary (sezon 1, odcinek 6, recenzja)

Tak jak podejrzewałem, głównym gwoździem programu szóstego odcinka Westworld jest wątek Maeve. Znów ląduje ona na zapleczu i zajmują się nią znani już pracownicy obsługi parku. Więcej szczegółów wolałbym nie zdradzać, ale uwierzcie mi, coraz trudniej pisać recenzję bez większych spoilerów. Dodam tylko, że wątek dostarcza widzowi fenomenalną scenę, kiedy Maeve zwiedza wszystkie piętra zaplecza parku i ogląda jak obsługa obchodzi się z hostami na różnych etapach ich przetwarzania. Na mnie ta sekwencja zrobiła ogromne wrażenie i oglądałem ją z zapartym tchem. Jak na razie jest to dla mnie najlepsza scena serialu. Gratulacje, za pomysł, jego realizację, grę Thandie Newton i nastrojową i jak zawsze niezawodną w tej produkcji muzykę. Jeśli Was ta scena nie ruszy to jesteście hostami, cylonami albo w ostateczności Wolkanami 😉

westworld_s01e06_03

Facet w czerni robi wciąż swoje – powoli i konsekwentnie szuka mitycznego labiryntu. Podróż kontynuuje z Teddym, chłopaki trochę lepiej się poznają, dowiadujemy się kolejnej legendy na temat samego labiryntu i to w zasadzie wszystko. Nadal mam problem z tym wątkiem. Wciąż coś mi w nim nie leży i jest po prostu nużący i bez wyrazu dla mnie.

Na szczęście pozostałe postacie nie zawodzą. Śledztwo Elsie doprowadziło do ważnych i niebezpiecznych dla parku wniosków. Ktoś próbuje nielegalnie przesyłać dane z placówki. Szpiegostwo gospodarcze to coś, co może całkowicie zniszczyć Westworld – posiadając kody źródłowe oprogramowania robotów można przecież skopiować park i przejąć klientelę. Elsie próbuje dojść do tego, kto wysyła tajne dane, natomiast Bernard kopiąc jeszcze głębiej dotarł do tajnego małego projekciku Forda związanego z niezarejestrowanymi w systemie hostami starego typu. Nie trudno się domyślić, że dochodzi do ciekawej konfrontacji Roberta z Bernardem. Znowu muszę powstrzymać się od zdradzania większej ilości szczegółów i dodam, że scena daje widzom wiele do myślenia na temat współzałożyciela parku, czyli wielokrotnie już wzmiankowanego w serialu Arnolda.

westworld_s01e06_04

Warto też wspomnieć na temat nowego wątku w tym odcinku, czyli przybliżenie postaci Lee Sizemore’a, szefa sekcji fabularnej parku oraz wprowadzenie do serialu postaci reprezentantki rady nadzorczej korporacji Delos Charlotte. Oczywiście zaczyna się knucie, intryga i kuszenie, czyli to co wielu widzów lubi. Głównym celem nowo przybyłej jest pozbycie się doktora Forda, który staje się coraz większym utrudnieniem dla firmy.

westworld_s01e06_01

Nie będę się już powtarzał z zachwytami nad Westworldem, bo zapewne staje się już to nudne. Powiem tylko tyle, że chcę więcej i na każdy kolejny odcinek czekam z niecierpliwością! Serial ma niebywałą skłonność do prowokowania widzów do snucia dalekosiężnych teorii i załoga PIFKA również dała się sprowokować 🙂 Spędziliśmy do tej pory ładnych kilka godzin na tworzeniu teorii, powiązań między nimi i łączeniu je w dalej sięgające jeszcze większe teorie 😀