Star Trek Enterprise: The Seventh ? recenzja (odcinek 2×07)

T’Pol otrzymuję tajną informację ze swojej planety. Musi wykonać tajną misję. Archer postanawa jej w tym pomóc.

Bardzo ciekawy odcinek. Mamy tu tajną akcję dla T’pol, co pozwala nam lepiej poznać tę postać. Dodatkowo, Archer bez wahania postanawia jej pomóc i koniec końców pomaga jej dokończyć zadanie. Poznajemy też tutaj sposoby działania dowództwa Wolkan, co z kolei poszerza naszą wiedzę o uniwersum. Solidna robota scenarzystów nawet pomysł z lekko groźną planetą był całkiem spoko. Naprawdę cieszę się, że po tragicznie słabym odcinku wzięli się w garść i postanowili pokazać nam odcinek, który poszerza naszą wiedzę o Wolkanach oraz dodaje głębi postaci T’Pol. Nawiasem mówiąc uważam, że T’Pol jest postacią, która bardzo mocno nam się rozwija w tym serialu, od typowej Wolkanki patrzącej z wyższością na rasę ludzką, do wręcz przyjaciółki Archera. Miło się to ogląda i mam nadzieję, że poprzedni odcinek to tylko wypadek przy pracy.