Raport z majowego spotkania PIFKOwego (07.05.2016)

Majowe PIFKOwe spotkanie rozpoczęliśmy nietypowo, a mianowicie próbą ucieczki z Escape Roomu – tym razem musieliśmy wydostać się z zaginionej świątyni rodem z filmów o przygodach Indiana Jonesie. Do wyzwania stanęli: Marlenka, Bartas, Śmiecho, Mavis i ja. Na szczęście w założonym czasie udało nam się stamtąd wydostać, a szczegółowa ocena i wrażenia z pokoju będzie można przeczytać w odrębnym tekście.

DSC_0421

Pełni emocji przetransportowaliśmy się do Starego Browaru, gdzie zaspokoiliśmy głód i mogliśmy zacząć długą, ciekawą i wciągającą dyskusję na temat najnowszego Kapitana Ameryki, na który wybieraliśmy się już za kilka godzin. Przeanalizowany został każdy superbohater, nie zabrakło też odniesień do uniwersum DC i porównywania podejścia do robienia filmów. Przy tak żywej dyskusji czas mijał bardzo szybko i przyszedł czas na seans. Przed samym kinem dołączył do nas jeszcze Beyo, który nie mógł odpuścić filmu, w którym będzie spider-man 🙂 Z szybkich wymian zdań po obejrzeniu najnowszego Kapitana Ameryki wnioskuje, że raczej wszyscy wyszli z sali kinowej zadowoleni. Szczegółów szukajcie w naszej PIFKOwej recenzji 🙂

Spotkanie majowe było pełne wrażeń, a co więcej pogoda jeszcze bardziej poprawiała nasze nastroje. Z zaginionej świątyni wspólnymi siłami udało nam się nie bez trudu uciec, a wieczorny film dostarczył sporo emocji i oby tak dalej.