Star Trek Enterprise: Oasis ? recenzja (odcinek 1×20)

Enterprise natyka się na wrak statku, na którym żyją rozbitkowie. Jednak nic na tym statku nie jest takie jak się wydaję…

Bardzo ciekawy odcinek z pewną tajemnicą (łatwą do wykrycia) i ciekawą fabułą. Miło zobaczyć na ekranie aktora Rene Auberjonois, którego aktorskie umiejętności poznamy lepiej w serialu DS9. W ten oto sposób przeszliśmy do największego grzechu scenarzystów „Enterprise”. Niestety twórcy uznali, że skoro niektóre odcinki w serii są bardzo ciekawe to można je przerobić na wersję „enterprise”. W ten oto spsób odcinek DS9 „Shadowplay” (2×16) został przerobiony na „Oasis”. Wrażenie to potęguję właśnie aktor Rene Auberjonois. No cóż, tak postanowili scenarzyści i niestety nie jest to pierwszy raz gdy idą na łatwiznę, co nie zmienia faktu, że odcinek ogląda się bardzo przyjemnie. Zwłaszcza, że wszystko jest zrobione zgodnie z kanonem, Trip czuje coś do bohaterki ta czuję coś do Tripa, a Archer panuję nad wszystkim. Spoko odcinek.