Raport z lutowego spotkania PIFKOwego (20.02.2016)

Cała ekipa Poznańskiego Instytutu Fanów Kosmicznych Odysei nie mogła się już doczekać tego spotkania. Minął ponad miesiąc od poprzedniego, w Pizza Hut odbywał się Festiwal Pizzy, a wieczorem w kinie czekał Deadpool i nasze pierwsze klubowe wspólne wyjście do kina. Wyjątkowo część oficjalna rozpoczęła się o godz. 16:30 zaraz po tym jak się zakwaterowaliśmy przy stoliku i zaspokoiliśmy głód pierwszymi kawałkami festiwalowej strawy.

IMAG0877W tej części uczestniczyli: Marlena, Bartas, Śmiecho, Mavis, Julka i Wookie. Nie wiem, czy to przez pizzę, wczesną porę, czy wpływ obcych cywilizacji, ale z wszystkimi sprawami organizacyjnymi uwinęliśmy się bardzo sprawnie. Głównym punktem programu, była relacja poszczególnych osób z poziomu przygotowań do Pyrkonu. Zgodnie z naszą zasadą niespoilerowania, póki co szczegóły przygotowywanych przez nas atrakcji pozostaną naszą tajemnicą. Oprócz tego pojawił się pomysł przygotowania na Pyrkon klubowych T-Shirtów, abyście w łatwy sposób mogli nas identyfikować na konwentach i innych imprezach.

IMAG0875 IMAG0876

Około godziny 17:30, po kolejnych kilku kawałkach pizzy, część organizacyjna była już za nami, a do stolika dołączył Dellas, który po raz pierwszy zaszczycił nas swoją obecnością. Tematy zeszły na książki Star Wars z tzw. Expanded Universe, nową odsłonę Archiwum X a w szczególności najnowszy 5 odcinek ostatniego sezonu, planszówce Pandemic Legacy (był Dellas, więc tematów planszówkowych nie można było ominąć 😛 ), filmach World War Z oraz I’m the legend – omawiając obie wersje zakończenia.

IMAG0884

W końcu nastała wyczekiwana godzina seansu. Deadpool zwyczajnie rozbił bank i rozwalił nasze przepony, wszyscy byli zadowoleni z seansu (no może oprócz Julki), a wrażenia z niego omawialiśmy jeszcze bardzo bardzo bardzo długo przy różnych trunkach słabszych i mocniejszych, a że kilku załogantów miało okazje do świętowania, to napojów nie zabrakło 🙂 Spotkanie zakończyło się około 2:00 (tak, w niedzielę wczesnym rankiem), a tematów rozmów  przy stole poza Deadpoolem było co niemiara.

IMAG0886