Gwiezdne wojny V ? Imperium kontratakuje

Mimo zniszczenia stacji Imperium, rebelianci są w odwrocie. Zmuszeni chować się po zakamarkach galaktyki zostają zaatakowani. Wtedy młody Skywalker wyrusza spotkać mistrza Jedi Yodę…..

Kolejna część Sagi jest moją ulubioną. Zarówno za pełną akcji fabułę jak i za świetne efekty specjalne oraz za prawdopodobnie najlepszy romantyczny dialog w historii. Tej części nie reżyserował Lucas i wyraźnie widać inny lepszy kunszt reżyserski. Pamiętacię scenę zamrożenia Hana Solo? W oryginalnym scenariuszy Han odpowiadał na wyznanie Leii trochę inaczej. Jesteście ciekawi jak? Znajdźcie mnie na jakimś z licznych konwentów na których będziemy badź przyjdzie na jedno z comiesięcznych spotkań (i zostańcie na dłużej). Chętnie opowiem. Po za tym ta część pokazuję nam kolejny fragment galaktyki. Lodowy Hoth, miasto w chmurach czy bagienne Dagobah. Na tym ostatnim spotykamy jednego z największych Jedi w historii czyli Yodę. Ja osobiście w taki sposób go poznałem (dopiero potem obejrzałem nową trylogię) i przyznaję, że polubiłem go od razu. Jeśli do tego dołożymy rozwijanie postaci, wątku Hana i Lei a nawet Vadera (scena bez hełmu) to mamy perfekcyjną drugą (V) część historii w odległej galaktyce.