Gwiezdne wojny III ? Zemsta Sithów

Republika pogrążona w wojnie nie zdaje sobie sprawy, że potężniejszy wróg jest w samym jej centrum. Gdy prawda dociera do Jedi okazuję się, że jest już za późno….

Trzecia część Sagi zdecydowanie ma Moc. I to w znacznej mierze ciemną. Widzimy tu ostateczne przejście z Anakina do Lorda Vadera. Trzeba przyznać, że jest to zrobione dobrze a film trzyma w napięciu. Pokazując nam ostateczną porażkę Jedi, film pokazuję również powstanie Imperium, czyli wszystko co powinniśmy widzieć przed częścią IV. Bardzo mocny jest również moment wykonania rozkazu 66. Bardzo lubię tę sekwencję pokazującą dobitnie jak Jedi dali się podejść mrocznemu lordowi, choć można by się spodziewać, że Rycerze nie dadzą się załatwić aż tak łatwo . Co do samego Vadera to mam mieszane uczucia. Chyba wolałbym żeby przeszedł na Ciemną Stronę ze względu na pożądanie władzy i siły niż dlatego, że w innym wpyadku coś stanie się Padme. Tym bardziej, że akcja w świątyni Jedi po prostu niszczy. Ukazanie Vadera zabijającego młodych padawanów to jest coś. Tym bardziej boli mnie, że pierwsze ukazanie jednego z najsłynniejszych czarnych charakterów łączy się się z jego pytaniem „co z Padme”? Zresztą nawiązań do starej trylogii jest tu multum. Widzimy i Chewbacce i tak dobrze znany fanom sagi statek Baila Organy a nawet Luke’a i Leię. Nawet imperator zaczyna wyglądać jak postać ze starej trylogii. Świetna podwójna walka Yody z Palpatinem oraz Obi-wana z Anakinem (już Vaderem) dopełnia mrocznego klimatu. Zdecydowanie najlepsza z nowych części.